Duchy we Wrocławiu
Duchy we Wrocławiu
Niektórzy twierdzą, że są rzeczy we Wrocławiu, o których nie śniło się nawet filozofom. Podobno miasto kryje w sobie całą piramidę niesamowitych historii o duchach i zjawach, które rozgrywają się w ciemnych zaułkach, starych kościołach i na zapomnianych cmentarzach. Snute przez mieszkańców wieczorami historie z dreszczykiem, korzeniami sięgają w głąb burzliwej historii miasta oraz ludowych legend o wielowiekowym rodowodzie.

Wielu wierzy, że najłatwiej o spotkanie z duchem na cmentarzu. W przypadku Wrocławia to jednak nie te nowoczesne „straszą”, ale te wyparte z pamięci i zarośnięte trawą. Obecnie, wskutek powojennej polityki wymazywania z mapy miasta „niemieckich plam”, wiele miejsc we Wrocławiu znajduje się na terenie dawnych poniemieckich nekropolii i prowizorycznych mogił, skrywających zapomnianą przez wielu część historii miasta. Na większości z nich dziś znajdują się parki. O niektórych mówi się, że w nich straszy. Mieszkańcy twierdzą, że nocą, poczuć obecność zjawy i przeszywające na wskroś zimno, można w Parku Skowronii – położonym właśnie na terenie dawnego Nowego Cmentarza Zbawiciela i św. Jana (Neuer Friedhof St. Salvator und St. Johannes) oraz Parku im. Stanisława Staszica – gdzie po drugiej wojnie światowej odkryto zbiorową mogiłę Niemców, rozstrzelanych przez żołnierzy radzieckich.

Pełne tajemnic są również wrocławskie kościoły, stanowiące miejsce akcji niejednej legendy. Podobno w Katedrze pw. Św. Jana Chrzciciela pokutuje para duchów dawnych kochanków – Heinricha i Elsbeth. Los chciał, że młodzi odnaleźli się właśnie wtedy, gdy Heinrich przyjął święcenia kapłańskie. Dręczony uczuciem młodzieniec, mimo sennego ostrzeżenia zwiastującego mu śmierć za planowany uczynek, wykradł ukochaną potajemnie z domu. Kochankowie uciekli do Wrocławia mając nadzieję na pomoc stryja Heinricha, który był kanonikiem kapituły katedralnej. Parze niedane było jednak być razem. Za swoje grzeszne uczucie zostali ukarani nagłą śmiercią.

W gotyckiej scenerii kościoła św. Marii Magdaleny, na tzw. Mostku Pokutnic, łączącym dwie wieże kościoła, również prawdopodobnie pojawiają się duchy. Wedle jednej z legend są to cierpiące dusze zmarłych w mieście podróżnych. A wedle innej – dusze próżnych dziewcząt, pokutujące za swoje marnotrawne życia, które spędziły na zabawach i flirtach, a nie na wychowywaniu dzieci i zajmowaniu się domem. Teraz, przez całą wieczność, za karę, mają sprzątać ów mostek.

Zobaczyć ducha to jedno, ale usłyszeć go to drugie. Ponoć w okolicy kamieniczek „Jaś i Małgosia” usłyszeć można nocą przeraźliwe krzyki zamordowanej brutalnie przez własnego wnuka babki. Chłopiec, dokonując haniebnego czynu, był podobno pod wpływem złych mocy, zamieszkującego podziemia pobliskiego kościoła św. Elżbiety, demonicznego karła.

Straszne krzyki usłyszeć można również w korytarzach podziemi Wzgórza Partyzantów, resztkach starego fortu obronnego, a w czasie oblężenia miasta pod koniec 1945 r. - głównej kwatery nazistów. Dziś mieści się tu klub muzyczny o nazwie Prowokacja. Mówi się, że po wzgórzu plączą się duchy średniowiecznych więźniów, poddawanych wyrafinowanym cierpieniom w salach tortur, ukrytych w całej plątaninie katakumb i podziemnych tuneli, ciągnących się pod Wrocławiem. Wejście do nich podobno nadal się tam znajduje.

Są również miejsca, gdzie obecność sił nadprzyrodzonych manifestuje się ze szczególną mocą. Jednym z nich jest zamek w Leśnicy, obecnie siedziba Centrum Kultury Zamek. Rezydencja przez wieki miała wielu właścicieli, ale jeden szczególnie zapisał się w pamięci. Był nim Horacy von Forno, ciemiężyciel i gwałtownik, znany z biczowania i lżenia służby. Gdy hrabia umarł, lud świętował, jednakże krótko. Już po pogrzebie okazało się, że na zamek wrócił jego duch, który do dziś ponoć jest sprawcą wielu niewyjaśnionych zjawisk.

Całe miasto jest przesiąknięte atmosferą tajemnicy. To niemalże kopalnia bez dna - im bardziej zagłębić się w jego dzieje, tym więcej opowieści z motywem ducha w tle wychodzi na jaw. Podobno każda bajka ma w sobie ziarno prawdy, ale czy każda historia o duchach?


Dodawanie komentarze możliwe jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować.

Komentarze do artykułu

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy do tego artykułu.
Zaloguj się

Zaloguj się aby móc dodawać newsy, komentować
artykuły i dzielić się wydarzeniami ze znajomymi.

Nie masz konta? Rejestracja »
lub zaloguj się przez Facebook

Login with Facebook

Punkty dystrybucji
Wrocławski Teatr Współczesny
Wrocław, ul. Rzeźnicza 12
Już wkrótce kolejne punkty dystrybucji!